Sesja narzeczeńska we Wrocławiu – Ostrów Tumski, Hala Targowa i Żywy Pomnik ARENA

Ta sesja narzeczeńska była przede wszystkim spacerem. Bez pośpiechu, bez sztucznego poxzowania – bardziej rozmową, w której aparat był tylko dyskretnym towarzyszem. Spotkaliśmy się we Wrocławiu, mieście, które znam dobrze i które daje wiele możliwości do stworzenia różnorodnych, a jednocześnie spójnych kadrów.

Zaczęliśmy od Ostrowa Tumskiego – jednej z najbardziej charakterystycznych części miasta. Zawsze wracam tam z przyjemnością, bo za każdym razem daje coś innego. Spacerowaliśmy brukowanymi uliczkami, mijając stare latarnie gazowe, katedrę i mosty. Nie chodziło o konkretne „miejscówki”, a o to, co wydarzy się między nimi – naturalne gesty, spojrzenia i heheszki.

Później weszliśmy do Hali Targowej – miejsca zupełnie innego, ale fotograficznie równie ciekawego. Surowa architektura, industrialne wnętrze i to niesamowite, ostre światło wpadające przez wysokie okna. Choć to przestrzeń publiczna, da się tam znaleźć spokój i intymność – zwłaszcza w chwilach, kiedy światło zaczyna pracować na naszą korzyść.

Na zakończenie sesji przeszliśmy na Wyspę Piasek, gdzie znajduje się rzeźba Żywy Pomnik ARENA. To mniej oczywiste miejsce, które dodaje ciekawego, bardziej nowoczesnego akcentu. Lubię kontrasty – między starym a nowym, światłem a cieniem. ARENA, otwarta przestrzeń i rzeźbiarska forma, była dobrym tłem do zamknięcia tej opowieści.

To nie była klasyczna, „pozowana” sesja narzeczeńska. To był spacer przez miasto z parą, która jest po prostu sobą – i to właśnie chciałam pokazać na zdjęciach.

Picnook - online blogging tool

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *