Kiedy masz mieć ślub plenerowy, to wiedz, że właśnie w ten jeden dzień nad wymarzoną salę weselną nadciągną chmury 😀 Kiedy jest się fotografem ślubnym, przytrafia się to tak często, że mam na tą okazję zakupioną przeźroczystą parasolkę, BO NIE MA ZŁEJ POGODY SĄ TYLKO ZŁE FOTOGRAFY 😀 Do tego dziś przed moimi obiektywami stają super znajomi, za co jestem im dozgonnie wdzięczna za zaufanie w me talenty <3 Zapraszam na opowieść pełną pieska Rico, leśnego mchu, przebłysków słońca i grilla weselnego <3



